Klimatyzacja działa, a w pociągu jest jak w saunie. PKP Intercity wyjaśnia, skąd ten problem

Data dodania: 18-08-2026

Latem klimatyzacja przestaje być luksusem, a staje się jednym z najważniejszych elementów wyposażenia pociągu. W teorii sprawa jest prosta: wsiadamy, zamykają się drzwi, system chłodzenia zaczyna robić swoje i po chwili możemy spokojnie patrzeć przez okno. W praktyce wystarczy jednak 35-40 stopni na zewnątrz, pełny wagon i długi postój na stacji, aby ten piękny plan zaczął się sypać. Wówczas pojawia się pytanie: skoro klimatyzacja działa, dlaczego w środku nadal jest tak gorąco?

Klimatyzator nie jest magicznym pudełkiem

PKP Intercity podkreśla, że wagony wyposażone w klimatyzację wyjeżdżają na trasę ze sprawnymi instalacjami. Według danych przekazanych w sierpniu przewoźnikowi nadal pozostaje jednak około 14% wagonów bez klimatyzacji. W przypadku pozostałych składów awarie są możliwe, a ich usunięcie nie zawsze da się przeprowadzić od ręki.


Jest jeszcze druga strona medalu. Nawet sprawny system chłodzenia ma swoje ograniczenia. PKP Intercity wskazuje, że przy bardzo wysokiej temperaturze zewnętrznej klimatyzacja może obniżyć temperaturę mniej więcej o 6-8 stopni. Gdy za oknem mamy 40 stopni, trudno więc oczekiwać, że wewnątrz wagonu nagle zrobi się 21 stopni. To zwyczajnie nie jest domowy klimatyzator ścienny, który pracuje w jednym pomieszczeniu i może przez wiele godzin walczyć z nagrzanymi ścianami.


Wagon kolejowy jest znacznie trudniejszym środowiskiem. Przez drzwi co chwilę wpada gorące powietrze, przez szyby dociera promieniowanie słoneczne, a pasażerowie sami produkują ciepło. Przy komplecie miejsc system musi więc schładzać nie tylko wnętrze, ale również stale napływające z zewnątrz gorące powietrze. Im więcej ludzi znajduje się w wagonie, tym trudniejsze staje się zadanie.

Klimatyzatory ścienne w naszej ofercie:

Wentylator może pracować, a komfortu nadal nie będzie

To chyba najbardziej irytujący moment. Słychać pracę instalacji, czuć ruch powietrza, czasem wręcz wyraźnie słyszymy wentylator, więc wszystko wskazuje na to, że klimatyzacja działa. Tyle że termometr i własne czoło mówią coś zupełnie innego. Trudno się wtedy dziwić pasażerom, którzy uznają, że ktoś próbuje ich przekonać, iż 30 stopni to całkiem przyjemna temperatura.


System klimatyzacji w pociągu nie działa jednak tak jak mały klimatyzator przenośny postawiony w pokoju. W nowoczesnych składach jest częścią większego układu odpowiedzialnego za wentylację, wymianę powietrza, ogrzewanie i chłodzenie. Jego praca jest automatycznie dostosowywana do warunków. Pasażer nie może po prostu ustawić sobie 18 stopni i czekać, aż urządzenie zrobi resztę.


Problemem bywa również pełne obłożenie pociągu. Gdy każdy fotel jest zajęty, na korytarzach stoją ludzie, a skład dodatkowo długo stoi na rozgrzanej stacji, nawet sprawna klimatyzacja może mieć problem z utrzymaniem komfortowej temperatury. Dochodzą do tego sytuacje związane z zasilaniem czy starszym taborem. W czerwcu ekstremalne temperatury doprowadziły zresztą do poważnych zakłóceń na polskiej kolei. Nie chodziło wyłącznie o klimatyzację, ale również o awarie infrastruktury i sieci trakcyjnej.

Okna, klimatyzacja i odwieczna walka o odrobinę chłodu

W upalnym wagonie naturalnym odruchem jest otwarcie okna. Problem w tym, że w wielu nowoczesnych pociągach nie jest ono przeznaczone do normalnej wentylacji podczas jazdy. Dotyczy to między innymi Pendolino, Pesa Dart czy Newag Flirt. Otwieranie okien może zaburzać pracę całego systemu, ponieważ klimatyzacja została zaprojektowana do działania przy zamkniętej przestrzeni. Nie oznacza to oczywiście, że pasażer ma siedzieć bezczynnie, jeśli w wagonie rzeczywiście jest problem. Najrozsądniej zgłosić sytuację obsłudze pociągu.


I tutaj dochodzimy do ważnej kwestii. Pasażer nie jest bezradny tylko dlatego, że kupił bilet i znalazł się już w pociągu. W przypadku poważnych problemów z komfortem podróży warto poinformować kierownika lub obsługę, a później, jeśli sytuacja była rzeczywiście uciążliwa, złożyć reklamację. Rzecznik Praw Pasażera Kolei wskazuje, że awaria klimatyzacji jest przykładem niedogodności, która może być podstawą do dochodzenia odpowiedniej rekompensaty, choć przepisy nie gwarantują automatycznie określonego procentu zwrotu.


To ważne rozróżnienie. Nie każda chwila, w której klimatyzacja nie daje idealnych 22 stopni, oznacza automatycznie prawo do pełnego zwrotu ceny biletu. Jeżeli jednak przez znaczną część podróży pasażerowie muszą znosić skrajnie niekomfortowe warunki, warto zachować bilet, zapisać numer pociągu i wagonu oraz możliwie dokładnie opisać problem. UOKiK przypomina, że w sporach konsumenckich można również skorzystać z pomocy rzecznika konsumentów.

W pociągu nie potrzeba klimatyzatora. Potrzeba sprawnego systemu

Największym problemem nie jest więc samo istnienie klimatyzacji, lecz oczekiwanie, że urządzenie zawsze pokona prawa fizyki. Przy temperaturze bliskiej 40 stopni nawet dobry system chłodzenia ma znacznie trudniejsze zadanie niż podczas zwyczajnego letniego dnia. Jeżeli dodatkowo wagon jest pełny, słońce mocno nagrzewa jego poszycie, a pociąg zatrzymuje się na stacji, komfort może błyskawicznie spaść.


Nie zmienia to faktu, że pasażer ma prawo oczekiwać usługi wykonanej w rozsądnych warunkach. Trudno przecież uznać za normalną sytuację, w której człowiek kupuje bilet na wielogodzinną podróż, a zamiast klimatyzowanego wagonu dostaje coś przypominającego saunę na kołach. W takich momentach nie pomoże ani wentylator, ani własny klimatyzator przenośny, którego z oczywistych względów nie da się zabrać ze sobą do pociągu.


Myślę, że właśnie tutaj leży największa lekcja z ostatnich fal upałów. Kolej musi być przygotowana nie tylko na przeciętną letnią temperaturę, ale również na coraz częstsze ekstremalne warunki. Pasażer zaś powinien pamiętać, że klimatyzacja w pociągu nie jest gwarancją lodówki na szynach. Jest systemem, który ma zapewnić możliwie dobre warunki, ale w czasie rekordowych upałów jego możliwości mają swoje granice. Granicą nie powinno być jednak pozostawienie ludzi bez reakcji, gdy temperatura w wagonie zaczyna zagrażać ich zdrowiu.

Klimatyzatory przenośne w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756