Mozilla przestanie wspierać Windows 7 w Firefox. To już naprawdę ostatni moment na zmianę systemu operacyjnego

Jeszcze kilka lat temu system operacyjny Windows 7 był symbolem stabilności i rozsądnego kompromisu między wydajnością a wygodą. Ale świat technologii nie ogląda się za siebie i przekłada użyteczność ponad sentyment. Firma Mozilla ogłosiła oficjalnie zakończenie wsparcia dla omawianego systemu w Firefoxie. To wyraźny sygnał, że czas przeskoczyć na nowy system operacyjny. Co się stanie jeśli tego nie zrobicie?
Koniec wsparcia Firefoksa dla Windows 7
Należy sobie jasno powiedzieć. Zakończenie wsparcia dla systemu Windows 7 w przeglądarkach Firefox nie jest nagłą i nieprzemyślaną decyzją. Składa się na nią wiele logicznych czynników, które za moment poznacie. Jednocześnie dla wielu bardziej ortodoksyjnych użytkowników niewątpliwie jest to koniec pewnej epiki, w której popularność lubianego przez nich systemu operacyjnego definitywnie dobiega końca.
Choć oficjalne wsparcie techniczne dla Windows 7 ze strony Microsoft zakończyło się już w 2020 roku, część producentów oprogramowania – w tym również Mozilla – jeszcze przez kilka lat utrzymywały aktualizacje zabezpieczeń. Przynajmniej tak było do tej pory. Ale jak się okazuje Firefox w wersji ESR, który dotąd był kołem ratunkowym dla starszych systemów, przestanie otrzymywać poprawki bezpieczeństwa do końca lutego 2026 roku. W praktyce oznacza to, że użytkownicy systemu Winows 7 zostaną z pozostawieni z przeglądarką bez nowych aktualizacji. Co łączy się oczywiście z większymi zagrożeniami w kwestii bezpieczeństwa.
Bezpieczeństwo ponad sentymentem
Decyzja nie jest zaskoczeniem. Udział Windows 7 w rynku systemów operacyjnych systematycznie maleje, a utrzymywanie zgodności z przestarzałą architekturą generuje koszty i ogranicza rozwój nowych funkcji. Choć dla wielu osób Windows 7 wciąż kojarzy się jako system lekki, stabilny i nie wymuszający agresywnych aktualizacji, tak muszą oni w końcu zdać sobie sprawę, że internet w 2026 roku nie przypomina już tego sprzed dekady.
Brak aktualizacji przeglądarki to nie tylko brak nowych funkcji. To przede wszystkim brak łatek bezpieczeństwa. Każda nowa podatność odkryta w silniku przeglądarki może zostać wykorzystana przez cyberprzestępców. Bez regularnych poprawek użytkownik zostaje sam z zagrożeniami, które z miesiąca na miesiąc będą się mnożyć i będą coraz większe. Mozilla podkreśla, że utrzymywanie wsparcia dla starych systemów ogranicza możliwość wdrażania nowoczesnych technologii oraz optymalizacji wydajności. Oznacza to, że twórcy stron internetowych coraz rzadziej będą testować swoje serwisy pod kątem zgodności z przestarzałymi konfiguracjami. Strony przeglądane na urządzeniach – zarówno na komputerach stacjonarnych, laptopach jak i na smartfonach, mogą działać wolniej, niepoprawnie wyświetlać treści lub całkowicie odmawiać współpracy.
Co dalej z użytkownikami Windows 7?
Więc co powinien zrobić użytkownik, który nadal korzysta z Windows 7? Brutalna odpowiedź brzmi – przenieś się na nowszy system operacyjny. Choć Windows 10 i Windows 11 nie należą do idealnych i posiadają większe wymagania sprzętowe, tak są bardzo mocno wspierane przez producentów zarówno sprzętu jak i oprogramowania. Należy jednak brać pod uwagę, że sama wymiana systemu często nie wystarcza. Starsze komputery mogą nie spełniać minimalnych parametrów, które są potrzebne do uruchomienia nowych systemów operacyjnych.
Inną alternatywą jest przesiadka na dystrybucję Linuxa, która oferuje wsparcie dla starszego sprzętu i aktualne wersje przeglądarek. To jednak rozwiązanie wymagające większej otwartości na zmiany oraz wymusza naukę zupełnie nowego środowiska, a jak wiadomo często trudno się na nie przestawić. Tak czy inaczej. Warto pamiętać, że pozostanie przy Windows 7 z nieaktualizowaną przeglądarką Firefox będzie z czasem coraz bardziej ryzykowne. O ile do przeglądania statycznych stron czy pracy offline system może nadal wystarczyć, o tyle korzystanie z bankowości internetowej, poczty czy mediów społecznościowych stanie się coraz większym potencjalnym zagrożeniem.
Decyzja Mozilli nie jest żadnym ciosem wymierzonym w użytkowników, lecz konsekwencją technologicznej ewolucji. Windows 7 zapisał się w historii jako jeden z najbardziej udanych systemów operacyjnych Microsoftu. Jednak internet nie stoi w miejscu. A przeglądarka, która ma być bezpiecznym oknem na świat, nie może pozwolić sobie na oglądanie go przez popękaną szybę.