Częsta zmiana hasła to błąd? Eksperci przedstawiają nowe fakty dotyczące bezpieczeństwa w sieci

Data dodania: 02-02-2026

Większość z użytkowników wciąż żyje w przekonaniu, że profilaktyczna zmiana hasła co pół roku stanowi fundament bezpieczeństwa. Tymczasem najnowsze wskazania ekspertów w dziedzinie cyberbezpieczeństwa całkowicie odwracają do góry nogami tę zasadę. Co tak naprawdę powinno nas interesować przy tworzeniu hasła i na co należy zwrócić szczególną uwagę?

Dlaczego częsta zmiana hasła nie daje realnej ochrony

Dla wielu pracowników nie jest nowością zmienianie co pół roku firmowego konta. Taka praktyka miała w zamierzeniu chronić przez konsekwencjami ewentualnego wycieku danych lub włamania. Jak się okazuje jednak, najnowsze rekomendację amerykańskiego instytutu NIST (National Institute of Standards and Technology) są zupełnie odmienne. Co więcej wskazują, że automatyczna i rutynowa zmiana hasła wcale nie zwiększa bezpieczeństwa a wręcz je często obniża.


Ale jak to wygląda w praktyce? Człowiek to ciekawe stworzenie i gdy jest zmuszony do częstego zmian odruchowo sięga po proste rozwiązania, tym samym często zmniejsza skomplikowanie swojego hasła by łatwiej je zapamiętać lub powiela schematy dodają do hasła inne znaki. W rezultacie zamiast unikalnego identyfikatora tworzony jest słaby, przewidywalny ciąg znaków, który może być łatwo złamany. Statystyki pokazują, że wśród najbardziej popularnych haseł nadal znajdują się takie kwiatki jak "123456", czy po prostu słowo "hasło". Dla wielu osób może wydawać się to zabawne, ale okazuje się, że faktycznie jest to wręcz nagminne.

Laptopy w naszej ofercie:

Hasło powinno być mocne, a nie często zmieniane

Co zatem sugerują specjaliści? Według nich zamiast podążać ślepo za przestarzałymi nakazami lepiej skupić się na jakości hasła. Co ciekawe, długość hasła okazuje się często ważniejsza niż kombinacja skomplikowanych znaków. Długie hasła złożone z całych fraz lub nawet zdań sprawiają, że czas potrzebny na ich złamanie znacząco rośnie.


Eksperci podkreślają również ważną rolę dodatkowych warstw ochrony. Dwuetapowe uwierzytelnienie, blokowanie kont po wielu nieudanych próbach logowania czy wykrywanie powszechnie stosowanych haseł – to realne mechanizmy, które przeciwdziałają włamaniom znacznie skuteczniej niż wymuszona, częsta zmiana hasła. Wielu specjalistów wskazuje, że ograniczanie długości hasła przez serwisy (np. maksymalnie do 12–16 znaków) stoi wręcz w sprzeczności z założeniami bezpieczeństwa i utrudnia tworzenie naprawdę silnej frazy do zabezpieczenia konta użytkownika. 

Menedżery haseł i dobre nawyki

Każdy użytkownik internetu może tak naprawdę posiadać dziesiątki, a nawet setki różnych kont. Od poczty elektronicznej, przez portale społecznościowe, aż po bankowość czy popularne platformy zakupowe. Nic więc dziwnego, że próba zapamiętania każdego hasła dla wielu kończy się porażką i prowadzi do niebezpiecznych praktyk, takich jak stosowanie tego samego hasła w wielu usługach.


Najlepszym więc rozwiązaniem w takim przypadku są menedżery haseł – aplikacje generujące unikalne, długie hasła dla każdej usługi i przechowujące je w zaszyfrowanej bazie. Użytkownik musi zatem zapamiętać jedynie swoje główne hasło. Połączenie takiego rozwiązania z uwierzytelnieniem dwuetapowym np. przez kod SMS, który otrzymujemy na smartfonie, sprawia, że bezpieczeństwo naszych kont radykalnie wzrasta.

Dlaczego firmy wciąż wymagają zmiany haseł?

Paradoksalnie, pomimo nowych zaleceń ekspertów, wiele instytucji – zwłaszcza banki i duże korporacje – nadal wymuszają regularnie zmianę haseł. Należy jednak pamiętać, że taka praktyka nie wynika jedynie z ochrony użytkowników, ale częściej z realnej obawy przed naruszeniem danych i po prostu wymogów formalnych. Systemy bezpieczeństwa w wielu firmach nie potrafią bowiem rozróżnić silnych haseł od tych słabych, co prowadzi do wdrażania ogólnych restrykcji. 


Efektem jest sytuacja, w której nawet jeśli użytkownik stworzy mocne, trudne do złamania hasło, zostanie on poproszony do jego zmiany co kilka miesięcy. Takie podejście może dawać chwilowe poczucie bezpieczeństwa, ale w praktyce nie przeciwdziała realnym zagrożeniom. Zatem przynajmniej prywatnie gdy kolejny raz będziecie zakładali konto na komputerze stacjonarnym, laptopie czy smartfonie pamiętajcie, by faktycznie się do tego przyłożyć. Lepiej poświęcić kilka minut w celu wymyślenia mocnego i złożonego hasła niż potem żałować. Bo zagrożenia w sieci są równie realne co te w życiu codziennym. 

Smartfony w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 287 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756