Stop Killing Games w Parlamencie Europejskim. To koniec bezkarnego uśmiercania gier?

Data dodania: 22-04-2026

Pomyśleć, że jeszcze niedawno była to tylko internetowa inicjatywa, którą popierali sfrustrowani gracze. Obecnie Stop Killing Games stanęło przed Parlamentem Europejskim, a jego przedstawiciele usłyszeli coś, co może zmienić przyszłość cyfrowych zakupów. W Brukseli po raz pierwszy tak wyraźnie padło stwierdzenie, że problem uśmiercania gier przez wydawców istnieje i wymaga reakcji. Poznajcie szczegóły całej sprawy.

Przesłuchanie w Parlamencie Europejskim

Zapamiętajcie datę, bo może być ona jedną z najważniejszych dla graczy. 16 kwietnia 2026 roku założyciel inicjatywy Stop Killing Games Ross Scott oraz organizator Moritz Katzner stanęli przed komitetem Parlamentu Europejskiego. Przez 45 minut tłumaczyli, dlaczego praktyka wyłączania serwerów gier bez żadnej alternatywy dla graczy stała się realnym problemem konsumenckim.


Atmosfera przesłuchania była — jak podkreślają sami uczestnicy — wyjątkowo przyjazna. Wszyscy obecni parlamentarzyści mieli wyrazić poparcie dla idei stojącej za inicjatywą, a przewodnicząca komitetu Anna Cavazzini podziękowała twórcom za przedstawienie sprawy. Może to nie być tak oczywistym, ale takie przesłuchanie jest często pierwszym krokiem realnej oceny problemów.

Gry na konsole w naszej ofercie:

Concord jako symbol problemu w branży gier

Scott wskazał na przesłuchaniu, że gry online coraz częściej są projektowane w sposób, który uzależnia ich działanie od infrastruktury wydawcy. Gdy ta znika, znika również sama gra, nawet jeśli użytkownik już za nią zapłacił. Jednym z przykładów przywołanych podczas spotkania była gra Concord, która została wyłączona zaledwie kilka tygodni po swojej premierze. Mówiąc prosto, gracze którzy zakupili ten tytuł stracili do niego dostęp po bardzo krótkim okresie czasu, a należy przypomnieć, że gra nie należała do najtańszych.


Według konsultanta inicjatywy Daniela Ondruskiego, Stop Killing Games nie domaga się radykalnych zmian, lecz podstawowej ochrony konsumentów. Chodzi o to, aby wydawcy nie mogli całkowicie uśmiercać gier bez zapewnienia jakiejkolwiek alternatywy, jak chociażby trybu offline czy ograniczonej w jakiś sposób wersji, którą nadal będzie można uruchomić. W dyskusji pojawiło się również porównanie gier do innych mediów cyfrowych. Muzyka czy filmy, mimo zmian platform i modeli dystrybucji, pozostają nadal dostępne po zakupie. W przypadku gier online ten standard co ciekawe nie obowiązuje, co zdaniem inicjatywy  jest zwyczajnie nie fair względem konsumentów. Trudno się tu nie zgodzić.

Unia Europejska zabiera głos

Ale same wypowiedzi twórców inicjatywy to jedno. Najważniejsza była reakcja samych przedstawicieli instytucji unijnych. Wiceprzewodniczący komitetu Nils Ušakovs przyznał, że problem dotyczy milionów europejskich konsumentów i nie może zostać zignorowany. Z kolei dyrektor Komisji Europejskiej Giuseppe Abbamonte zapowiedział analizę obowiązujących przepisów dotyczących praw autorskich i ich wpływu na możliwość wyłączania gier przez wydawców. Oficjalna odpowiedź ma zostać przedstawiona do lipca 2026 roku


Pozostaje czekać i trzymać kciuki. Bo to pierwszy moment, w którym unijna administracja potwierdziła wprost, że temat wymaga faktycznej oceny. Jeśli analiza doprowadzi do zmian, może to oznaczać konieczność zapewnienia graczom dostępu do zakupionych tytułów nawet po zakończeniu wsparcia online. Dla graczy to ważny zwrot w całym wydarzeniu. A już w szczególności dla tych, którzy inwestują swój czas i pieniądze w gry online, licząc na ich długoterminową dostępność. Dla wydawców może to oznaczać konieczność zmiany podejścia do projektowania i wygaszania usług. 


Zatem niezależnie od tego czy preferujecie granie na komputerach gamingowych, konsolach obecnej generacji jak PlayStation 5 czy Xbox Series X czy sprzętach hybrydowych typu Nintendo Switch 2 lub konsolach przenośnych, sprawa dotyczy nas wszystkich. Nas, czyli wszystkich graczy, jest to nasza wspólna walka. Czy faktycznie zostaną podjęte stosowne kroki? Przekonamy się już niebawem.

Gry na komputery PC w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756