To nie jest Nintendo 64, choć wygląda niemal identycznie. Stacja dokująca do Nintendo Switch 2 podbija internet

Data dodania: 20-07-2026

Moda na retro w nie przemija – przeciwnie ma się coraz lepiej. Na rynku pojawiło się nowe akcesorium, które pozwala nadać stacji dokującej Nintendo Switch i Nintendo Switch 2 wygląd kultowego Nintendo 64. To propozycja skierowana przede wszystkim do osób, które z nostalgią wspominają drugą połowę lat 90., ale jednocześnie nie chcą rezygnować z nowoczesnego sprzętu.

Nowa stacja dokująca niczym Nintendo 64

Czasem projekty retro potrafią zaskakiwać. Omawiane 64BITDOCK nie jest klasyczną stacją dokującą ani zamiennikiem oryginalnego akcesorium Nintendo. To po prostu specjalna obudowa wykonana w technologii druku na drukarce 3D, która nakładana jest na fabryczną stację dokującą Nintendo Switch i Nintendo Switch 2. Dzięki temu urządzenie zyskuje charakterystyczny wygląd inspirowany konsolą Nintendo 64, zachowując jednocześnie pełną funkcjonalność nowszych konsol. Sama konstrukcja została natomiast zaprojektowana w taki sposób, aby nie zasłaniać otworów wentylacyjnych – co jest dobrą wiadomością, bo zainteresowani gracze nie muszą obawiać się nieprawidłowego przepływu powietrza w czasie pracy konsolki.


Ale wiadomo, że często mimo wszystko wygląd i detale mają też znaczenie. Projektanci zadbali również o nie. Obudowa dostępna jest w dwóch wersjach kolorystycznych nawiązujących do klasycznego Nintendo 64, a konstrukcja od razu przywołuje skojarzenia z jedną z najbardziej rozpoznawalnych konsol w historii branży. Ponownie jednak zaznaczę, akcesorium nie zmienia, ani nie rozbudowuje możliwości konsoli, po prostu jest ciekawym elementem wystroju dla kochających styl retro graczy. 


Na uwagę zasługuje również dodatkowy element zestawu, którym jest organizer na kartridże. Z wyglądu przypomina on zwykły nośnik na gry z Nintendo 64, ale grą nie jest. Pełni on funkcję praktycznego pojemnika, wewnątrz którego znajduje się miejsce na sześć kart z grami do Nintendo Switch lub Switch 2. Całość mocowana jest magnetycznie w charakterystycznym slocie, dokładnie tam, gdzie przed laty umieszczało się kartridże Nintendo 64. Super pomysł.

Konsole Nintendo Switch 2 w naszej ofercie:

Cena może zaskoczyć nawet retro graczy

Jak dobrze jednak wiemy, za nostalgię dużo się płaci i nie inaczej jest w przypadku omawianego gadżetu. Podstawowa wersja 64BITDOCK została wyceniona na 89 dolarów, co po przeliczeniu daje około 325 zł – co jest ceną stosunkowo dużą jak na opakowanie dla stacji dokującej. Owszem należy brać pod uwagę, że zestaw został wzbogacony o etui na kartridże, ale tutaj należy zaznaczyć, że nie znajduje się on w podstawowym wydaniu. Za komplet gracze będą musieli zapłacić 103 dolarów, czyli około 375 zł. Sami musicie odpowiedzieć więc sobie na pytanie czy naprawdę warto.


Zwłaszcza, że… wiem, że się powtarzam, ale cały czas mówimy nie o funkcjonalnej stacji dokującej, a dekoracyjnej obudowie. Każda zainteresowana osoba musi uwzględnić, że to zwyczajnie, dodatkowo montowane akcesorium, które poza estetyką nic tak naprawdę nie zmienia. Jednak zdaję sobie sprawę, że dla wielu graczy estetyka ma bardzo duże znaczenie. Mimo wszystko z tego względu cena może wydawać się wysoka, szczególnie że na rynku można znaleźć pełnoprawne stacje dokujące w znacznie niższych kwotach. Producent celuje jednak w zupełnie inną grupę odbiorców – kolekcjonerów i miłośników wzornictwa retro.

Retro nadal ma ogromną siłę

Popularność podobnych akcesoriów pokazuje, że gracze coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na parametry sprzętu, ale również na jego wygląd. Dla wielu osób konsole sprzed kilkudziesięciu lat są ważnym elementem historii elektronicznej rozrywki, dlatego dodatki inspirowane klasycznymi konsolami cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem. 64BITDOCK wpisuje się więc idealnie w ten trend, oferując prosty sposób na odświeżenie stanowiska do grania bez ingerowania w samą elektronikę urządzenia. 


Warto jeszcze dodać, że po prawdzie nie jest to pierwsza tego typu konstrukcja tego producenta. Firma stworzyła także obudowy inspirowane innymi kultowymi konsolami Nintendo. Może wiec to świadczyć o tym, że rynek akcesoriów dla współczesnych platform do gier coraz częściej stanowi pomost pomiędzy nowymi technologiami a klasyczną estetyką – a ta jakby nie patrzeć kojarzy się graczom często z ich pierwszymi przygodami w grach wideo.

Konsole retro w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756