Nowa generacja rowerów górskich Santa Cruz. Model Blur zostawił całkowicie przebudowany
Na rynek wjeżdża nowa generacja rowerów górskich Santa Cruz. Blur Mk5 to nie jest model, w którym producent ograniczył się do drobnych zmian. Ten jednoślad otrzymał większy skok zawieszenia, zupełnie przepracowaną geometrię oraz lżejszą konstrukcję ramy. Co ciekawe, marka wyraźnie podkreśla, że nowy rower nie jest skierowany wyłącznie do zawodników startujących w wyścigach.
Rower górski Santa Cruz Blur przeszedł spore zmiany
Największą zmianą w rowerze górskim Santa Cruz Blur Mk5 jest zwiększenie skoku do 120 mm zarówno z przodu, jak i z tyłu. W poprzedniej generacji wartości te były mniejsze. W zależności od wersji jednoślad oferował 115 mm z przodu i zaledwie 107 mm skoku tylnego zawieszenia. Nowy Blur przesuwa się więc w stronę segmentu downcountry, który łączy efektywność roweru XC z większym komfortem i pewnością prowadzenia na bardziej wymagających trasach.
Równie dużo uwagi poświęcono geometrii. W nowym modelu roweru Santa Cruz reach został znacząco wydłużony. W zależności od rozmiaru nowy Blur jest mniej więcej o 15 mm dłuższy od poprzednika. Oznacza to więcej miejsca dla rowerzysty i większą stabilność podczas szybkiej jazdy. Zmienił się również kąt główki ramy, który obecnie wynosi 66 stopni. W starszym modelu było to 67,1 stopnia. Do tego obniżono suport o 6 mm, do poziomu 334 mm. Takie modyfikacje mają poprawić zachowanie roweru podczas zjazdów i jazdy w trudniejszym terenie.
Tylny trójkąt, zawieszenie i rama też zostały przeprojektowane
Producent pozostawił natomiast zbliżoną długość tylnego trójkąta. W rozmiarze S chainstay ma 433 mm, a w XL jego długość wzrasta do 439 mm. Santa Cruz nadal stosuje rozwiązanie polegające na dostosowaniu długości tylnego trójkąta do rozmiaru ramy, dzięki czemu prowadzenie roweru ma pozostać spójne niezależnie od wybranego rozmiaru.
Zmian doczekało się także zawieszenie. Przeprojektowano sposób pracy amortyzatora, modyfikując przełożenie w kolejnych fazach ugięcia. Według Santa Cruz efektem ma być lepsze podparcie w środkowej części skoku, co powinno przełożyć się na skuteczniejsze pedałowanie i większą kontrolę podczas jazdy.
Nowa rama z kolei została odchudzona dzięki zastosowaniu smuklejszych profili rur. Jednocześnie producent zadbał o funkcjonalność. W ramie nowego roweru górskiego Santa Cruz przewidziano miejsce na dwa bidony oraz wewnętrzny schowek na niezbędne akcesoria. Jej masa wynosi 1,98 kg. To wynik nieco wyższy od deklarowanego dla nowego modelu Canyon Lux Trail, gdzie waga to 1,85 kg.
Seria rowerów górskich Blur ma teraz pełnić inną rolę
Santa Cruz zdecydował się również uprościć ofertę. W nowej generacji nie znajdziemy już tańszej ramy karbonowej oznaczonej literą C. Wszystkie wersje bazują teraz na droższej wersji CC, która stanowi najwyższy poziom w ofercie producenta.
Kupujący mogą wybierać natomiast spośród siedmiu konfiguracji wyposażenia. Dostępne są dwa główne kierunki. Pierwszy skierowany jest do osób preferujących jazdę po szlakach. Takie modele otrzymują mostek o długości 50 mm, kierownicę z podniesieniem oraz opony Maxxis Aspen AT. Drugi z nowych rowerów górskich Santa Cruz jest mocniej nastawiony na ściganie. Obejmuje dłuższy mostek 60 mm, płaską kierownicę, zdalnie sterowaną blokadę zawieszenia i opony Maxxis Recon Race.
Wszystkie wersje nowego Blura wyposażono w regulowaną sztycę oraz prowadnicę łańcucha. Według Santa Cruz rolę typowego roweru trailowego w gamie producenta ma teraz przejąć Tallboy ze skokiem 130 mm. Blur natomiast stanie się propozycją dla osób szukających lekkiego roweru XC, który równie dobrze sprawdzi się na trasie wyścigu XC, jak i podczas szybkiej jazdy po lokalnych szlakach.
