Premiery Steam Machine i Steam Frame opóźnione. Valve też poczuło konsekwencje kryzysu na rynku

Data dodania: 06-02-2026
Steam Machine

Valve w końcu przerwało milczenie i potwierdziło to, o czym spekulowano już od kilku tygodni. Steam Machine oraz Steam Frame nie zadebiutują tak szybko, jak pierwotnie zakładano. Firma przyznaje, że główną przeszkodą są rosnące koszty pamięci RAM, które w ostatnim czasie zaczęły mocno wpływać na budżety producentów sprzętu.

Trudna sytuacja na rynku pamięci RAM uderzyła w Valve

Sytuacja na rynku pamięci RAM zmienia się dynamicznie i Valve trudno było udawać, że jego projektom uda się ominąć te problemy. Według nowego wpisu na blogu sprzętowym firma ta, wspólnie z AMD, uznały, że dotychczasowy plan premiery Steam Machine przed końcem marca jest nierealny. Nowy przedział czasowy to pierwsza połowa 2026 roku.


Valve jasno dało do zrozumienia, że nie chodzi o opóźnienie kosmetyczne, ale o konieczność ponownego przeliczenia całej produkcji. Trudno bowiem mówić o stabilnym debiucie w momencie, kiedy ceny kluczowych podzespołów takich jak pamięć RAM potrafią zmieniać się z tygodnia na tydzień.

Pamięci RAM w naszej ofercie:

Steam Machine może być znacznie droższe

Przyczyną zamieszania jest ogromny popyt ze strony centrów danych zajmujących się generatywną sztuczną inteligencją. Producenci pamięci DRAM i NAND zaczęli przesuwać swoje moce przerobowe w stronę klientów z branży AI, którzy kupują wszystko, co tylko da się wyprodukować. Naturalnym skutkiem tego jest mniejsza podaż dla rynku konsumenckiego oraz wyraźny wzrost cen, który odczuwają teraz także producenci laptopów, komputerów i urządzeń przenośnych. Valve nie jest tu wyjątkiem.


W praktyce oznacza to, że Steam Machine, który od początku wzbudzał sporo emocji w kontekście ceny, może ostatecznie kosztować więcej, niż sugerowano przy pierwszej prezentacji. Jego wydajność ma odpowiadać temu, co oferuje standardowa wersja PlayStation 5, jednak Valve nigdy nie ukrywało, że cena będzie bliższa komputerom PC niż konsolom. Innymi słowy, nawet bez obecnych zawirowań trudno było liczyć na urządzenie w okolicach konsolowego progu. Przy dzisiejszych kosztach pamięci różnica może stać się jeszcze bardziej zauważalna.

Producent obiecuje, że Steam Machine nie stanie się słabsze

Mało tego, Valve przyznało też, iż pierwotnie chciało już teraz ujawnić zarówno ceny, jak i konkretne daty premiery nowych urządzeń. W świetle obecnej sytuacji obie te informacje muszą zostać przepracowane na nowo. Firma zapewnia jednak, że nie wpłynie to na samą wizję projektu i że oba urządzenia wciąż mają spełniać założenia prezentowane w listopadzie 2025. W międzyczasie podzielono się kilkoma dodatkowymi szczegółami dotyczącymi działania sprzętu.


Jeśli chodzi o Steam Machine, firma podkreśla, że urządzenie jest w stanie bez problemu osiągać 60 fps w rozdzielczości 4K w większości gier dostępnych na Steam. Warunkiem jest użycie technologii FSR. Valve zaznacza jednak, że w niektórych tytułach użytkownik będzie musiał polegać na zmiennej częstotliwości odświeżania albo zdecydować się na niższe ustawienia. Skalowanie obrazu z wewnętrznej rozdzielczości 1080p też czasem może okazać się najlepszym wyborem. Firma nadmienia również, że stale pracuje nad poprawą działania skalowania i ray tracingu w sterownikach.


Ważną informacją jest to, że Valve planuje wprowadzić obsługę zmiennej częstotliwości odświeżania przez HDMI. W tej chwili SteamOS oraz Arch Linux tego nie oferują, więc będzie to spora zmiana dla osób korzystających z monitorów i telewizorów, które wspierają VRR. Dodatkowo użytkownicy Steam Machine będą mogli wymieniać pamięć masową oraz RAM, co powinno ułatwić utrzymanie urządzenia w dobrej kondycji przez wiele lat. Valve umożliwi również producentom zewnętrznym przygotowywanie własnych paneli przednich, co z kolei otwiera drogę do personalizacji wyglądu urządzenia.

Co ze Steam Frame?

We wpisie znalazły się także informacje dotyczące Steam Frame. Osoby noszące okulary nie powinny obawiać się o komfort korzystania z okularów VR. Według Valve pracownicy testujący urządzenie nie doświadczyli żadnych trudności. Mimo to firma rozważa wprowadzenie opcjonalnych wkładek z soczewkami korekcyjnymi, aby zapewnić użytkownikom możliwość dobrania zestawu do własnych potrzeb. Wbudowana przeglądarka ma obsługiwać różne serwisy streamingowe w trybie kinowym, co może ucieszyć osoby, które traktują VR nie tylko jako sprzęt do gier. Valve wspomina też o strumieniowaniu foveated, które ma zmniejszyć obciążenie łącza bezprzewodowego i w ten sposób poprawić ogólne działanie urządzenia.


Nie zapomniano o posiadaczach Valve Index. Firma zapewnia, że sprzęt wciąż będzie otrzymywał wsparcie. Choć Steam Frame nie będzie działać bezpośrednio ze stacjami bazowymi Indexa, jego modułowa konstrukcja daje szansę na to, że w przyszłości pojawią się akcesoria od firm trzecich, które rozwiążą ten problem. Valve tradycyjnie nie składa żadnych obietnic, ale zostawia furtkę dla społeczności i partnerów sprzętowych.

Konsole przenośne w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 287 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756